16 sierpnia 2012

Rozdział 3 ''.." Sophie

Niezły poranek!Nie ma to jak Elin z garnkiem i łyżką.No cóż,ale za to się już ogarnęłam.
-Ethan,rusz tyłek i chodź tu!-Wykrzyknęłam-Co twoje rzeczy robią w mojej Szafce?!
-A bo u mnie się nie zmieściły..
-Mogłeś od razu powiedzieć ,a nie opychać w mojej szafce.
-Kochanie..-pocałował mnie.
-Aaaaaaaaaaaa!!!-Wykrzyknęła,abyśmy przestali się całować.
-Co się stało??!Elin wszystko dobrze??!!-Powiedział z przerażony  Ethan.
-Pająk.
-Takie  duperele,a ty każesz skończyć ?
-Nie lubię jak się całujecie!
-To masz problem-zaczął mnie całować.
Elin wybiegła do pokoju i zaczęła płakać.:
-Elin wszystko dobrze?
-Nie.!
-Ale co się stało?
-Nie mogę znieść,że się kochacie,całujecie,a ja nie mam nikogo.
-Znajdziesz kogoś,mówię ci.
-Śnił mi się taki chłopak..-I zaczęła opisywać .
Z tego opisu wynika,że chodziło jej o Malika.Szybko odszukałam szmatławca w ,którym był Zayn..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz