15 września 2012
Rozdział 15 "aha?" Sophie
#Sophie
Wstałam,umyłam,ubrałam i wyszłam do Nialla.:
-Siemka Niall.
-Cześć kochanie.-dał buziaka.
-Przepraszam,jestem Sophie.
-Ale..
-Żadnego ALE.To co doszło między nami.
-Ale ja cię kocham,nie możesz mnie zostawić..-popłakał się.
-Przepraszam-zaczęłam płakać.
-Ja też cię przepraszam.
-Ja nie mogę...my nie możemy być razem.
Przepraszam-i wybiegłam.
Nie miałam siły.Upadłam w połowie drogi,leżałam i chyba zasnęłam.
Obudziłam się w mieszkaniu.Leżał koło mnie Ethan i głaskał mnie po poliku.Elin siedziała obok i 1D też.Niall też leżał obok mnie.Bałam się co pomyśli Ethan,ale już to wyjaśniliśmy.:
-Ah!-powiedziałam przeciągając się.
-Kochanie nic ci nie jest?
-Ethan,wszystko dobrze.Co się stało?
-Przewróciłaś się.Znalazłem cię na ulicy.-powiedział Ethan.
Po chwili znowu zasnęłam.Obudziłam się o 3:00 w nocy. Poleżałam ze pół godziny.
Obudziłam Ethana:
-Kochanie?-powiedziałam
-Co?
-Tak myślałam wyjedźmy we 4,no wiesz-ja,ty,Elin i Zayn.
-A kiedy?
-Jutro,tak myśle.
-Spytaj się ich,ale kiedy.
-Dobra idź spać.Dobranoc.
-Dobranoc.
Usłyszałam śmiechy z naszego pokoju.(spałam w pokoju Ethana)
Była tam Elin i Zayn...
Rozdział 14. "TAK! To znaczy nie!" #Elin
#Elin
-Tak!
-No... To witam w klubie!-powiedziała Sophie z dziwnym uśmieszkiem na twarzy.
-Nie o to mi chodziło! Jesteśmy razem, ale nie! Nie robiliśmy tego. Ja chcę poczekać...
-No dobra, dobra! Już się nie tłumacz. Ale co ty tam robiłaś całą noc?!
-No więc.. My rozmawialiśmy, a potem całowaliśmy się i... Prawie to zrobiliśmy, ale opamiętałam się, a on uszanował moją decyzję. Kiedy on wyszedł do łazienki, a ja zasnęłam. Był taki kochany, kiedy rano zobaczyłam go śpiącego na kanapie w jego pokoju-Zrobiłam minę w stylu "Awwww!"
-Takie słodkie, że rzygam tęczą!
-Oh, przestań!
-Dobra, dobra. A co było potem?
-No wyszłam po cichu. To znaczy najpierw napisałam mu karteczkę
-Tak!
-No... To witam w klubie!-powiedziała Sophie z dziwnym uśmieszkiem na twarzy.
-Nie o to mi chodziło! Jesteśmy razem, ale nie! Nie robiliśmy tego. Ja chcę poczekać...
-No dobra, dobra! Już się nie tłumacz. Ale co ty tam robiłaś całą noc?!
-No więc.. My rozmawialiśmy, a potem całowaliśmy się i... Prawie to zrobiliśmy, ale opamiętałam się, a on uszanował moją decyzję. Kiedy on wyszedł do łazienki, a ja zasnęłam. Był taki kochany, kiedy rano zobaczyłam go śpiącego na kanapie w jego pokoju-Zrobiłam minę w stylu "Awwww!"
-Takie słodkie, że rzygam tęczą!
-Oh, przestań!
-Dobra, dobra. A co było potem?
-No wyszłam po cichu. To znaczy najpierw napisałam mu karteczkę
Dziękuję...
Elin x.
-Ach, ci zakochani...Nieważne. Ja wychodzę, pa!-Pocałowała mnie w policzek i poszła.
Byłam taka szczęśliwa!!! Chciałam krzyczeć! Ale poszłam do łazienki, ogarnęłam się, zjadłam śniadanie i ubrałam się w białą koszulkę, koralową, koronkową spódniczkę i koronkowe, białe balerinki. Usłyszałam pukanie do drzwi.
-Zayn!-rzuciłam mu się na szyję.
-Hej, baby. Co tam?
-A nic. Właśnie zjadłam śniadanie. A cooo?
-A niiiic. Chciałem cię wyciągnąć, tak jak na naszą pierwszą randkę.
-Awww! Kochany-pocałowałam go w policzek.-Czyli.. to znaczy, że jeszcze nic nie jadłeś! Siadaj.
-Już, już mamo.
Zrobiłam mu kanapki z indykiem i rukolą.
-Mniam- skwitował Zayn po śniadaniu.
-To co? Idziemy gdzieś?
-Moż.... Tak! I już wiem gdzie!
-No to mów!
-Nie-e! Zadzwonię tylko do kogoś i pójdziemy. Jesteś idealnie ubrana!
-Eeee... Dziękuję?
-Zaraz wracam.
Wyszedł z kuchni i zamkną się w łazience. Włączył wodę pod prysznicem, żebym nic nie słyszała.
Jestem strasznie ciekawa co wymyślił...
1 września 2012
Rozdział 13 "Nie to nie było normalne :P" Sophie.
Po rozmowie z Elin zasnęłam.Obudziłam się o 09:08.Wskoczyłam pod gorący prysznic,aby się ogarnąć i przemyśleć.Po długim prysznicu doszłam do wniosku,że dam sznase Ethan'owi.A z Niall'em to ja nie wiem.Wskoczyłam w czarne rurki,białą koszulkę z Little Mix,ponieważ byłam ich wielką fanką i ubrałam moje nowe air maxy. postanowiłam spotkać się z Niallem,ponieważ byliśmy dobrymi przyjaciółmi.Ale coś nie wypaliło.No bo go nie było.Potem wybrałam się do MSC gdzie spotkałam starego przyjaciela z rodzinnego miasta,w sumie to kolegę w ,którym się kochałam.:
-Josh,co ty tu robisz?!
-Sophie? Wow,jakaś ty piękna i co ty tu robisz?!
-Mieszkam.
-Sama?
-Nie,z moim chłopakiem i Elin.
-A kto jest tym szczęściarzem?
-Ethan,brat Elin.
-Dobra,ja lecę już do pracy,Pa.
-Pa!
Potem napiłam się shake.I napisałam sms do Ethana,żeby przyszedł do MSC.Przyszedł po 15 minutach z nim przyszła Elin,na shake.Ethan przyniósł 100 niebieskich róż.
-Ethan to dla mnie!
-Tak zrozumiałem,że cię kocham.!Nie mogę cię opuścić.Już nigdy cię nie zdradzę.
-Ale Ethan...
-Ooooo....-Mówili ludzie siedzący w MSC.
-Ty byłaś zawsze ze mną szczera i nigdy mnie nie zdradziłaś.
-Nie byłam z tobą też szczera.Ale miejmy to za sobą.Też się kocham!
-Chcę zostać z tobą do końca życia.-I Ethan uklękną przed mną.
-oooooo...-powiedzieli ludzie.
-Będziesz moją żoną?
-Aaaaa,Ethan oczywiście,że tak!-I nałożył mi pierścionek na rękę.
-Kocham cię!-I zaczął mnie namiętnie całować,a ludzie bili nam brawo..
Było tak pięknie.Wyszliśmy z MSC,a Elin została.Zaczęliśmy się całować i nagle zaczął padać deszcz.Całowaliśmy się w deszczu,spełniło się moje marzenie.Potem poszliśmy do domu i wzięliśmy razem prysznic i położyliśmy się.Zaczęliśmy się całować i... Obudziłam się przy nim.I zaczęliśmy się całować i nagle usłyszałam jak ktoś wchodzi do domu,szybko się zerwałam z łóżka.Była to Elin.
-Gdzieś ty była całą noc?!
-Z Zaynem.
-Aha,aha.Opowiadaj.
-No więc..
-Wy..?
-Tak!
-Josh,co ty tu robisz?!
-Sophie? Wow,jakaś ty piękna i co ty tu robisz?!
-Mieszkam.
-Sama?
-Nie,z moim chłopakiem i Elin.
-A kto jest tym szczęściarzem?
-Ethan,brat Elin.
-Dobra,ja lecę już do pracy,Pa.
-Pa!
Potem napiłam się shake.I napisałam sms do Ethana,żeby przyszedł do MSC.Przyszedł po 15 minutach z nim przyszła Elin,na shake.Ethan przyniósł 100 niebieskich róż.
-Ethan to dla mnie!
-Tak zrozumiałem,że cię kocham.!Nie mogę cię opuścić.Już nigdy cię nie zdradzę.
-Ale Ethan...
-Ooooo....-Mówili ludzie siedzący w MSC.
-Ty byłaś zawsze ze mną szczera i nigdy mnie nie zdradziłaś.
-Nie byłam z tobą też szczera.Ale miejmy to za sobą.Też się kocham!
-Chcę zostać z tobą do końca życia.-I Ethan uklękną przed mną.
-oooooo...-powiedzieli ludzie.
-Będziesz moją żoną?
-Aaaaa,Ethan oczywiście,że tak!-I nałożył mi pierścionek na rękę.
-Kocham cię!-I zaczął mnie namiętnie całować,a ludzie bili nam brawo..
Było tak pięknie.Wyszliśmy z MSC,a Elin została.Zaczęliśmy się całować i nagle zaczął padać deszcz.Całowaliśmy się w deszczu,spełniło się moje marzenie.Potem poszliśmy do domu i wzięliśmy razem prysznic i położyliśmy się.Zaczęliśmy się całować i... Obudziłam się przy nim.I zaczęliśmy się całować i nagle usłyszałam jak ktoś wchodzi do domu,szybko się zerwałam z łóżka.Była to Elin.
-Gdzieś ty była całą noc?!
-Z Zaynem.
-Aha,aha.Opowiadaj.
-No więc..
-Wy..?
-Tak!
Subskrybuj:
Posty (Atom)