1 września 2012

Rozdział 13 "Nie to nie było normalne :P" Sophie.

Po rozmowie z Elin zasnęłam.Obudziłam się o 09:08.Wskoczyłam pod gorący prysznic,aby się ogarnąć i przemyśleć.Po długim prysznicu doszłam do wniosku,że dam sznase Ethan'owi.A z Niall'em to ja nie wiem.Wskoczyłam w czarne rurki,białą koszulkę z Little Mix,ponieważ byłam ich wielką fanką i ubrałam moje nowe air maxy. postanowiłam spotkać się z Niallem,ponieważ byliśmy dobrymi przyjaciółmi.Ale coś nie wypaliło.No bo go nie było.Potem wybrałam się do MSC gdzie spotkałam starego przyjaciela z rodzinnego miasta,w sumie to kolegę w ,którym się kochałam.:
-Josh,co ty tu robisz?!
-Sophie? Wow,jakaś ty piękna i co ty tu robisz?!
-Mieszkam.
-Sama?
-Nie,z moim chłopakiem i Elin.
-A kto jest tym szczęściarzem?
-Ethan,brat Elin.
-Dobra,ja lecę już do pracy,Pa.
-Pa!
Potem napiłam się shake.I napisałam sms do Ethana,żeby przyszedł do MSC.Przyszedł po 15 minutach z nim przyszła Elin,na shake.Ethan przyniósł 100 niebieskich róż.
-Ethan to dla mnie!
-Tak zrozumiałem,że cię kocham.!Nie mogę cię opuścić.Już nigdy cię nie zdradzę.
-Ale Ethan...
-Ooooo....-Mówili ludzie siedzący w MSC.
-Ty byłaś zawsze ze mną szczera i nigdy mnie nie zdradziłaś.
-Nie byłam z tobą też szczera.Ale miejmy to za sobą.Też się kocham!
-Chcę zostać z tobą do końca życia.-I Ethan uklękną przed mną.
-oooooo...-powiedzieli ludzie.
-Będziesz moją żoną?
-Aaaaa,Ethan oczywiście,że tak!-I nałożył mi pierścionek na rękę.
-Kocham cię!-I zaczął mnie namiętnie całować,a ludzie bili nam brawo..
Było tak pięknie.Wyszliśmy z MSC,a Elin została.Zaczęliśmy się całować i nagle zaczął padać deszcz.Całowaliśmy się w deszczu,spełniło się moje marzenie.Potem poszliśmy do domu i wzięliśmy razem prysznic i położyliśmy się.Zaczęliśmy się całować i... Obudziłam się przy nim.I zaczęliśmy się całować i nagle usłyszałam jak ktoś wchodzi do domu,szybko się zerwałam z łóżka.Była to Elin.
-Gdzieś ty była całą noc?!
-Z Zaynem.
-Aha,aha.Opowiadaj.
-No więc..
-Wy..?
-Tak!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz